Nalewka wiśniowa

Nalewka wiśniowa

Nalewka wiśniowa jest bez wątpienia najpopularniejszą nalewką, ma setki, jeśli nie tysiące odmian, z goździkami, z miodem, z kwiatem pomarańczy, na bazie rumu lub z brandy, wytrawna lub słodka. Jest prosta w przygotowaniu (szczególnie jeśli już posiadamy drylownicę), rewelacyjna w smaku, doskonała do picia już po roku...

Tagi:
  • Przygotowanie: 2 godziny
  • Nastaw: 6-12 miesięcy
  • Leżakowanie: 6 miesięcy
Ingrediencje:
  • Wiśnie (1 kg)
  • Cukier (od 0,1 do 0,5 kg)
  • Spirytus 70% (0,5 l)
Dodatkowe:
  • Goździki
  • Cynamon
  • Wanilia
  • Ziele angielskie
  • Kardamon
  • Kwiat pomarańczy
  • Zamiast spirytusu - rumu, brandy, czy burbon
  • Zamiast cukru - karmel, miód lub cukier trzcinowy
Reklama:
Przygotowanie:
  1. Wiśnie, najlepiej starej odmiany (np. Ostheimska, Wróble, Książęca, Nadwiślanka, Serocka, Sokówka Jedlińska, Włoszczakowicka), bardzo dojrzałe i pachnące, mogą być małe, zbieramy, delikatnie myjemy, a następnie drylujemy. Przy mniejszych ilościach wystarczy nam słomka do picia, mała drylownica lub tylko zręczne palce, jeśli jednak chcemy nastawić pełen gąsiorek lub duży słój i powtarzać to co roku, warto zainwestować w drylownicę choćby pół automatyczną.
  2. Wydrylowane wiśnie przesypujemy do pojemnika i zalewamy spirytusem, wszystkie owoce powinny znaleźć się pod powierzchnią cieczy. Możemy także dosypać część cukru, szczególnie, jeśli chcemy stworzyć nalewkę co najmniej słodkawą. Jeśli nie, możemy pominąć słodzenie. Nastaw macerujemy co najmniej pół roku, a najlepiej cały. Początkowo, w lecie, może stać w nasłonecznionym miejscu, szczególnie, jeśli zawiera cukier, następnie przestawiamy w miejsce ciepłe, o możliwie niezmiennej temperaturze. Co parę tygodni doglądamy, czy cukier się rozpuścił oraz czy żadne wiśnie nie wystają ponad powierzchnię cieczy.
  3. Po pół roku – jeśli nie dosłodziliśmy wiśni, zlewamy I nastaw. Filtrujemy przez lnianą szmatkę i szczelnie go zamykamy, a pozostałe wiśnie zasypujemy cukrem. Jeśli dodaliśmy cukier na początku możemy teraz zlać nalewkę, także przefiltrować i odstawić na parę miesięcy w chłodne miejsce. Lepiej jednak zaczekać pełny rok i zlać dopiero, gdy pokażą się nowe owoce, na kolejną nalewkę. Gdy cukier całkowicie się rozpuści filtrujemy i  łączymy II słodki nastaw z I w takich proporcjach mocy do słodkości, jaką uważamy za najbardziej nam odpowiadającą.
  4. Wiśnie możemy odcisnąć do nalewki, zasypać drugi lub trzeci raz cukrem tworząc delikatny słodki likier, lub wyjąć i przełożyć do słoików – świetnie komponować się będą z deserami, ciastami, czy na przykład zapieczone z kaczką (doskonała glazura).
  5. Zlana i przefiltrowana nalewka powinna odczekać w chłodnym kącie, czyli podlegać procesowi maturacji, przez parę miesięcy, aby dobrze się „ułożyć”, „zaokrąglić” w smaku i stracić resztki spirytusowego zapachu. Po tym czasie, nalana do kieliszka, bordowa, gęstawa, będzie roztaczać niesamowity aromat.
Pestki i liście

Jeśli chcemy w nalewce uzyskać ów delikatny migdałowy aromat, możemy nie drylować około 1/10 wiśni. Lepszym rozwiązaniem (szczególnie jeśli chcemy uniknąć przykrych niespodzianek w deserach) jest nastawienie nalewki z 1/10 pestek. Wystarczy, że pestki zalejemy spirytusem około 70% i po 3-4 tygodniach trzymania w ciepłym miejscu, wlejemy płyn bez pestek do nastawu. Dłuższe wytrawianie pestek spowoduje wydzielenie się większej ilości amigdlainy, która rozpada się w alkoholu i kwasach, w tym w kwasie żołądkowym, do szkodliwego kwasu pruskiego. Zobacz także 10 zasad dobrego nalewkarza.

Amigdalina jest również zawarta w liściach wiśni, więc pestki możemy zastąpić liśćmi, postępując z nimi w analogiczny sposób.

 

Metody alternatywne i dodatki

Do wiśni idealnie pasuje wiele składników. Przede wszystkim goździki, już ich niewielka ilość wspaniale podkreśla wiśniowy aromat. Także cynamon, ziele angielskie, kardamon, kwiat pomarańczy i wanilia dobrze komponują się ze smakiem wiśni.

 

Nalewka nabiera niepowtarzalnego charakteru, gdy zamiast całości lub części spirytusu użyjemy dobrego rumu, brandy, czy nawet słodkawego burbonu.

 

Do nalewki wiśniowej świetnie pasują wszelkie miody – nawet te o bardzo wyraźnym smaku nie są w stanie zdominować aromatu wiśni, a także cukier trzcinowy, czy nawet karmel.

 

Fenomenalnym kupażem jest nalewka wiśniowa i likier czekoladowy. Mieszamy 2/3 likieru z 1/3 nalewki wiśniowej, odstawiamy na krótki czas i po chwili możemy się cieszyć wspaniałym, aromatycznym likierem.

 

Może właśnie dzięki łatwości z jaką powstają wspaniałe kombinacje smaków i to, że każdy może stworzyć swój własny bardzo dobry, unikalny przepis, nalewka wiśniowa cieszy się tak wielką popularnością.

Będąc, hen na dalekim południu, w Lizbonie, warto spróbować portugalskiej nalewki wiśniowej czyli Ginjinhi (czyt. żinżini-i, l. poj. w m. żinżinia). Podawana w charakterystycznych lokalach z owocami lub bez, w szklaneczkach na miejscu i w butelkach na wynos, tworzona na bazie aguardente. Z jednej strony przypomina, że nie tylko w Polsce mamy doskonałe wiśnie, z drugiej jednak może nas ogarnąć pewna tęsknota za tymi polami malowanymi gryką, gdzie dzięcielina pała, miasta zazwyczaj nie leżą na pagórach, brak w nich setek schodów i wind, a słońce jedynie z wolna, leniwie muska owoce.

Etykiety

Do tego przepisu dostępne są etykiety w dwóch wersjach kolorystycznych do wyboru, zachęcamy do pobrania i wydrukowania. Najlepiej na dobrym jakościowo papierze ekologicznym lub naklejkowym.

Pobierz etykiety do wydruku

lub zobacz wszystkie etykiety.


Jarosław Głasek
Owocowe

Powiązane receptruy:

Napisz komentarz